
Składniki:
1 szkl. białek
1 szkl. cukru
1 lyżka octu (winnego białego), możesz go pominąć
Przygotowanie:
Blachę wyłóż papierem do pieczenia. Wlej białka do idealnie czystej (możesz ją przetrzeć plasterkiem cytryny) dość dużej miski i ubijaj pianę mikserem (początkowo na niskich obrotach, potem szybciej). Powoli syp cukier i dalej ubijaj, aż piana będzie sztywna, wtedy dodaj ocet i wymieszaj (beza bez octu tez jest dobra). Nałóż pianę do rękawa cukierniczego i wyciskaj na blachę kulki dowolnej, ale jednakowej wielkości (pamiętaj, że bezy rosną, więc trzeba zachować odstępy). Wstaw do pieca o temp. 140 stopni. Piecz 1.5 – 2 godziny (większe pieką się dłużej, mniejsze krócej). Gdy beza łatwo odlepia się od paieru – jest gotowa.
Uwaga: Jeżeli nie masz rękawa do wyciskania nakladaj pianę łyżeczką do herbaty.

1 komentarz:
Nie ma to jak domowej roboty beza! Ja to mam zdolną matkę jednak! maleństwo
Prześlij komentarz